sobota, 11 maja 2013

Rozdział 25

-Dobra wracamy do domu i tam pomyślimy co robimy, mamy przecież cały dzień nie możemy go zmarnować - Powiedział Niall
-ehh ja mam na 12.30 do szkoły - powiedziałam patrząc ciągle w jeden punkt , myślałam cięgle o wiadomości od mamy..
-Jess od kiedy zeszłaś na śniadanie mam wrażenie że coś się trapi. Czy coś się stało ? zrobiłem coś nie tak ? - zapytał Niall
-Co ? nie no co ty - oderwałam myśli
-Jess mnie nie okłamiesz przecież widzę powiedz mi co jest ? - blondynek nadal drążył temat
Wyciągałam smartfona z kieszeni i pokazałam przystojniakowi emaila
-więc o to chodzi - powiedział po przeczytaniu wiadomości
ale to chyba dobrze nie ? martwi się o Ciebie - powiedział
-ale dlaczego teraz ? dopiero teraz - powiedziałam stonowanym głosem
-ei ja nic nie rozumiem ludzie ale nie wtrącam się - powiedział Harry
chodźmy do tego domy - zawołał
-tak ! - zawołał Lou
a wstąpimy po marchewkę do sklepu ? no plose - dodał
Wszyscy buchnęli śmiechem razem z Lou
-tak Lou wejdziemy - zaśmiał się Liam
Po przyjściu do domu poszłam wziąć prysznic.
Ubrałam się w <TO> i zeszłam na dół za 15 min miał podjechać autobus
-o której kończysz kochanie ? - zapytał Niall przegryzając jabłko
-o 16.30 - powiedziałam całując go
-hmm dobrze to wpadnę po Ciebie - powiedział uśmiechnięty
-okej. I co będziemy robić ? - zapytałam chłopaka
-aa to ma myć niespodzianka - zachichotał
-autobus już jest muszę lecieć paa - pocałowałam chłopaka i wybiegłam z domu
W busie siedziałam z Ashlie, dziewczyna chodzi z nimi do klasy.
-Jessi, powiedz mi ci z Ann ? - pytała
-już lepiej, obudziła się dzisiaj - uśmiechnęłam się
-widziałaś się z nią ? - pytała dalej
-tak jestem u niej codzienne - odpowiedziałam
-a widziałaś może Justnia ? - zapytała szeptem pełna entuzjazmu
Przez chwilę nie wiedziałam co odpowiedzieć
-ymm tak, ja widziałam go, lecz nie można wchodzić do sali kiedy on tam przebywa - powiedziałam
-ehh to szkoda chciałabym go poznać - uśmiechnęła się
Odwzajemniałam tylko sztucznie uśmiech i nie rozmawiałam z nią do końca drogi
** W szkole **
-Jess - zaczął ktoś wołać
-tak ? - odwróciłam się
-Jess poczekaj bo nie nadążam na tobą - powiedział zdyszany głos
-David ? czy coś się stało ? - zapytałam przystojnego bruneta
-tak.. znaczy nie ? znaczy ohh powiedz mi jak się czuje Ann ? - zapytał lekko zmieszany
-haha Ann czuje się lepiej, wiesz dzisiaj się obudziła, jej stan się znacznie poprawił - zaśmiałam się
-o to dobrze - odetchnął chłopak.
Gdy chłopak miał zamiar odejść zawołałam:
-David.. a może ... a może chcesz dzisiaj ze mną do niej zajrzeć? - zapytałam skrępowanego chłopaka
-dzisiaj ? - zawahał się chłopak
wiesz co ? tak pojadę z tobą do niej - powiedział odważnie z uśmiechem
Rozmowę przerwał nam dzwonek na lekcje..
Napisałam Niall'owi sms że zaraz po szkole jadę z Davidem do Ann więc spotkamy się w domu.
Tak też zrobiliśmy zaraz po lekcjach pojechaliśmy do Ann David jest rok starszy od nas i nie znam go dobrze mimo tego ufałam mu po drodze wjechaliśmy do sklepu i kupiłam Ann różne owoce.
Spokojnie trafiliśmy do szpitala i poszliśmy do czarnowłosej dziewczyny
-hej Ann, jak się czujesz ? - zapytałam dziewczyny
-hej, już lepiej - odpowiedziała z promiennym uśmiechem
-mam dla Ciebie owoce i niespodziankę - zaśmiałam się
-niespodziankę ? - zdziwiła się dziewczyna
-hej Ann - w tym momencie do sali wszedł Przystojny szatyn
-David ? co Ty tutaj robisz ? - zapytała
-przyszedłem zobaczyć jak się czujesz - posłał dziewczynie śmiech
-dziękuję czuję się znacznie lepiej - zarumieniła się dziewczyna
-to ja was zostawię i pójdę kupić jakiś sok - zaśmiałam się
Poszłam  jeszcze do lekarza aby zapytać o stan zdrowia Ann
- dzień dobry doktorze, Ja chciałam - nie dokończyłam zdania gdy lekarz mi przerwał
-wiem ! chodzi o Annę ta dziewczyna w bardzo szybkim tempie dochodzi do zdrowia to jakiś cud.. niemożliwe - powiedział zdumiony
-haha w u nas wszystko jest możliwe - uświadomiłam doktora
-zrobiłem wszystkie badania które były przeprowadzone na początku, każde badanie wyszło o niebo lepiej - mówił zafascynowany
jak tak dalej pójdzie to za niedługo ją wypiszemy - uśmiechnął się
-dziękuję ! - zawołałam i wyszłam   
Poszłam do sali Ann:
-no hej byłam u lekarza - poinformowałam dziewczynę
-i jak - zapytała
-genialnie !! może już za niedługo Cię wypiszą - uśmiechnęłam się
-to świetnie - uniósł się David
Nagle do sali wszedł Justin
-Jus ! hej - zawołała Ann
-cześć słońce - odpowiedział piosenkarz całując dziewczynę w usta
-o Jessi to dobry moment aby Ci przepraszam wam - powiedziała pokazując na Davida - powiedzieć że jesteśmy razem - przytuliła się do Justina
-razem ? - powiedzieliśmy równocześnie z szatynem
-to.. to świetnie - wymusiłam uśmiech
-nie cieszysz się Jessi ? - zapytał Justin
-ja strasznie się cieszę - powiedziałam - chodźmy już David nie przeszkadzajmy im - wzięłam chłopaka za rękę
-Jess - zatrzymał się na korytarzu - oni są razem. - zesmutniał
-to kolejny podstęp Justina - powiedziałam
-podstęp ? - zapytał
-tak mi się wydaję.. nie martw się jakoś się ułoży - pocieszyłam chłopaka i poszliśmy
** W domu **
-wróciłam - zawołałam
-jestem w kuchni - zawołał blondynek
Gdy weszłam do kuchni zobaczyłam mnóstwo przeróżnych dań rozłożonych na stole
-Niall ? z jakiej to okazji ? - zapytałam całując chłopaka
-z tego że jesteś ze mną i nadal mnie kochasz - zaśmiał się
-a ciebie da się nie kochać ? - zapytałam
-ojj uwierz że się da - powiedział przyciągając mnie do siebie
-nigdy w życiu - powiedziałam całując chłopaka
**Podczas obiado-kolacji**
-jak ci minął dzień w szkole - zapytał Niall
-jak to w szkole - zaśmiałam się - tęskniłam, uczyłam się i pojechałam do Ann
-właśnie, pisałaś że jedziesz z jakimś Davidem ? kto to ? - zapytał
-David to kolega z wyższej klasy - odpowiedziałam
-nie znasz go dobrze a z nim pojechałaś ?
-tak ale w szkole zazwyczaj trzymamy się razem szczególnie po wypadku Ann i bliżej się poznaliśmy - zaśmiałam się
-a przystojny jest ? - zapytał
-oo tak bardzo - uśmiechnęłam się
-aha.- powiedział ze skuloną głową
-ale ty to dopiero jesteś przystojny - powiedziałam siadając chłopakowi na kolanach
-tak mówisz ? - zarumienił się
-tak - śmiałam się
Chłopak położył mnie na kanapę i zaczął całować po szyi, gdy nagle zadzwonił dzwonek
-otworzę - zawołałam i pobiegłam
**Oczami Niall'a**
Gdy droczyłem się z Jessi położyłem ją na kanapę i zacząłem namiętnie całować, wszystko wskazywało na to że to będzie nas pierwszy raz lecz niespodziewanie zadzwonił dzwonek do drzwi, Jess odsunęła mnie od siebie i pobiegła otworzyć, okazało się że byli to chłopacy z zespołu, zdziwiła mnie tak wczesna pora ich powrotu ponieważ mieli mieć do późna próby.
-Siemasz - przywitał się Zayn wchodząc do pokoju
-no cześć - powiedziałem mniej usatysfakcjonowany
-co tobie się stało - zapytał
Do pokoju weszła Jessi z Liam'em, podeszłam do dziewczyny i objąłem ją w tali chwilę później przyszedł Harry i Lou, lokers jak to na jego przystało przywitał się z Jess całusem w policzek.
-To co robimy - zapytał Lou
-Jak to co ? wypożyczamy film !! - zawołał Zayn
-a wy nie mieliście mieć próby do późna ? - zapytałem
-nie, bez Ciebie nie da się tańczyć układu - wyszczerzył zęby Hazza
-przeszkadzamy Ci Niall ?! - oburzył się Lou
-nie no co ty - powiedziałem, a co miałem zrobić..
-to dobrze - zaśmiał się Lou
-to idziemy do wypożyczalni ? - zaproponowała Jess
-jasne że tak - uśmiechnąłem się
**Oczami Jess**
Szliśmy całą paczką do wypożyczalni nie obyło się bez fanów, to naprawdę świetni ludzie i widać jak bardzo im zależy na 1D ♥
Gdy chłopcy rozdawali autografy ujrzałam na schodach dziewczynę może była o rok młodsza ode mnie.
-hej - powiedziałam podchodząc do niej
Dziewczyna nic nie powiedziała po prostu stała i patrzyła na mnie
-wszystko w porządku ? - zapytałam
-tak - odpowiedziała po cichu, ku mojemu zdziwieniu powiedziała to po polsku
-jesteś polką ? - zapytałam
Na twarzy dziewczyny pojawił się momentalnie uśmiech
-tak jestem, ty też ? - zapytała usatysfakcjonowana
-haha tak - zaśmiałam się
-jak dobrze ! ja wg nie umiem angielskiego a tutaj nikt nie umie polskiego ! - powiedziała
-no tak akurat tutaj jesteś pierwszą osobą jaką spotkałam która umie polski - oznajmiłam
-zaraz ty jesteś dziewczyną Niall'a Horan'a z One Direction ! - zawołała
-no tak jestem - uśmiechnęłam się
-strasznie chciałam ich zobaczyć ale spójrz oni mają tyle fanów nigdy się do nich nie dostanę - powiedziała wskazując na tłum który okrążył chłopaków
-teraz to ja się do nich też nie dostanę - zaśmiałam się
Chwilę rozmawiałam z Natashą, dość długą chwilę i dowiedziałam się że przyjechała na wakacje do cioci ale za niedługo wyjeżdża..
-strasznie masz fajnie - powiedziałam - masz dwa miesiące wakacji a ja już muszę do szkoły chodzić
-tak ale moje wakacje się już prawie kończą i muszę wracać do szkoły, ale to dobrze, mam tam chłopaka i przyjaciółkę..
-no pewnie i dobre nastawienie ! to się liczy - zaśmiałam się
Dziewczyna wypytywała mnie o chłopaków i tak gawędziłyśmy przez prawie 30 minut, nagle podszedł do nas Harry i zapytał
-idziemy Jess?
-tak, idziemy - zaśmiałam się - o Harry - zawołałam chłopaka który zamierzał odejść - to Natasha wasza fanka z Polski
-Witaj miło mi Cię poznać - pokłonił się Hazza
Od razu zbiegła się reszta bandy aby poznać ciemnowłosą dziewczynę
-to twoja koleżanka Jess ? - zapytał Lou
-tak, to moja koleżanka która spędziła ze mną ostatnią godzinę - zaśmiałam się
-przepraszam kotku - powiedział Niall Mocno mnie przytulając
-nie jestem na Ciebie zła - zaśmiałam się - przecież to twoja praca - pocałowałam chłopaka
-chodźmy już - powiedział Liam - bo zaraz znowu się zbiegną
-tak - zaśmiałam się - pa Natasha miło mi było Cię poznać wpadnij do nas przed wyjazdem - pożegnałam się z Dziewczyną
Poszliśmy do wypożyczalni
**Na miejscu**
Harry stał wpatrując się w ogromne półki z wieloma filmami
-jaa...aa Ja nie wiem - powiedział zrezygnowany
-może "świat marchewek" - zaśmiał się Lou
-A może "przystojny w lusterku" ? - zaproponował Zayn
-a co wy na to żebyśmy wypożyczy "klinikę porzuconych" ? - zapytał Liam
-Nieee ! - wrzasnął Harry - wypożyczymy ''sex w wielkim mieście''
-a może "miłość nade wszystko" - zaproponowałam
-to świetny pomysł - poparł Niall
-a więc przegłosowane - zaśmiałam się
-zakochańce - powiedział Hazza
-dobra to wracamy - zawołał Liam
Wypożyczyliśmy romantyczny film, po drodze wstąpiliśmy do sklepy po popcorn i cole.
Oglądając film byłam przez cały czas tulona w Niall'a chłopak jest cudowny, pełen energii i chyba naprawdę mnie kocha.
W połowie filmu:
-Niall idę się umyć i przebrać bo jest strasznie niewygodnie
-kiedy wrócisz ? zapytał
-góra 10 minut
-dobrze - pocałował mnie i poszłam
Wzięłam piżamę i poszłam się umyć, nagle usłyszałam otwierające się drzwi.
-kto tu jest - zawołałam lecz nikt nie odpowiedział
-Halo - wołałam nadal ale cisza, może mi się wydawało..
Myłam się nadal, po chwili wyszłam zawinięta w ręcznik i nagle zza drzwi wyłonił się...

 

6 komentarzy:

  1. Pewnie Justin :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham ,kiedy next ? ;**

    OdpowiedzUsuń
  4. No yhm.! Akurat w takim momencie ? Serio ? Czekam na nexta <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Napisz nexta, bo nie mogę się doczekać. wszyscy lubią trzymać w niepewnościi, ale teraz to nie będę miała spokoju dopóki nie dowiem się co dalej!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam nadzieję, że to będzie Niall ;)

    OdpowiedzUsuń